Dyrektorzy WORD walczą o podwyżkę cen egzaminów
Data publikacji: 18-06-2010
Dyrektorzy WORD-ów domagają się podwyżek cen egzaminów – doniósł Dziennik Łódzki. Ceny paliw, wzrastające pensje egzaminatorów oraz fakt, że ceny egzaminów nie zmieniły się od czterech lat – to główne argumenty WORD-ów.
Dyrektorzy WORD-ów z regionu łódzkiego skierowali w sprawie podwyżek postulat do marszałka województwa Włodzimierza Fisiaka, który – jak donosi „Dziennik Łódzki” - przedstawi go na konwencie marszałków. Stamtąd trafi do Ministerstwa Infrastruktury. Jeśli ministerstwo zaakceptuje postulat WORD-ów, opłaty za egzamin wzrosną o 40 zł i to już od jesieni.
Wniosek ma zaopiniować Poseł Arkadiusz Litwiński z Sejmowej Komisji Infrastruktury, który nie pozostawia złudzeń, że podwyżki będą raczej nieuniknione. Wszystko w związku z pogarszającą się sytuacją finansową WORD-ów. Dyrektorzy narzekają na ciągle spadającą liczbę zdających oraz wzrastające ceny benzyny. - W 2006 roku, kiedy miała miejsce ostatnia podwyżka ceny egzaminu benzyna kosztowała 3 zł. – powiedział dziennikarzom Łukasz Kucharski p.o. dyrektora WORD-u Łódź. Dodał on również, że liczba przeegzaminowanych w ciągu pierwszych pięciu miesięcy br. roku wynosiła 13 tys. w zeszłym roku liczba ta była wyższa o prawie 7 tys.
Zdaniem środowiska OSK zanim WORD-y sięgną do kieszeni swoich klientów powinno się najpierw zbadać, czy w WORD-y nie prowadzą nierentownych działalności, które obniżają zyski ośrodków. To właśnie tam oraz w przerośniętych administracjach powinno się w pierwszej kolejności oszczędności.
Jak się dowiedzieliśmy, jest to inicjatywa lokalna, więc Krajowe Stowarzyszenie Dyrektorów WORD-ów nie na razie nie podpisuje się pod postulatem.
Maciej Piaszczyński
źródło: Dziennik Łódzki

Wasze komentarze (19)
Dodaj komentarzEgzaminy są zdecydowanie za drogie, niektórych ludzi po prostu na nie nie stać. Egzaminy powinny być pokrywane przez państwo, a obywatel powinien opłacać np. połowę ceny egzaminu, natomiast kolejną połowę powinno dopłacać Państwo. Na co idą nasze podatki ?
Jeśli nie stać na prawo jazdy to po co robić:P
Wtedy polska była by krajem idealnym :P
tak niech ch***e podniosą se co 400zł odrazu! Oblewają 3/4 ludzi to mało im kasy? jak przeciętny robi po 2-3 egzaminy. Uwalą Cię na byle gównie ale kasy mało jasne! najpierw to powinni sprawdzic czego tak mało osób zdaje a nie!
Egzaminatorzy oblewają ponieważ jeździć nie umiecie. Zamiast oceniać ich pracę to przeczytajcie instrukcję egzaminowania i tabele nr 12. Jak wypełnicie wszystko z tabeli to zdacie więc nie piszcie że "oblewają..." bo sami się oblewacie!!!!!.
Placac ponad 100 zlotych za egzamin, w ciagu godziny ile mozna spalic litrow benzyny? Ile kosztuje godzina pracy egzaminatora? Albo oni zarabiaja fortuny, albo argumenty moga sobie wsadzic.
A co do pana wyzej /sm.../. Pewnie kolejny zdajacy za PRLu, gdzie wystarczylo umiec ruszyc. Teraz jest wzmozony ruch i kamery. Mozna oblac naprawde na glupocie.
nikt nie ma pojęcia na co wordy MUSZĄ oddawać w imieniu PoRD górę pieniędzy. Instytucje te są kurami znoszącymi złote jaja dla marszałków województw.
nawet matoł potrafi prowadzić samochód to zdzieranie kasy te egzaminy przykład jest Ameryka gdzie nie ma tylu wypadków co w Polsce a mimo to ludzie tam zdaja za pierwszym razem
Baran jeszcze im malo ,w Usa caly kurs kosztuje ok 200$ i nikt nie narzeka .W Polsce maja niezle pensje (plus dwie na lewo)ale narzekac musi ŁOŚ.
ŻADNA PODWYŻKA IM SIĘ NIE NALEŻY TAK SAMO WYPIERDOLIĆ NIE POTRZEBNYCH MARNYCH TYCH LAMUSÓW CO SIEDZĄ NA EGZAMINIE TEORETYCZNYM W GARNITURKACH MARNYCH WORDZIE MARNE LAMUSY Z NICH
Egzamin 45 min kosztuje 134 zł. A pełna godzina 60 min szkolenia 30 do 40 zł. I musi się opłacac. Większość egzaminów i tak nie trwa 45 min a 10 min i koniec na placu. Bo oblany.
Chrzanicie co niektórzy... Popatrzcie jak jażdża Ci "doświadczeni" kierowcy którzy mają wypadki, mniej wypadków powoduja osoby zaraz po zdaniu, chyba że im palma odbija i jeżdża 100ka po mieście bo takich jest wielu...
Jeszcze im mało - złodziejom
Zdawalność na poziomie 30% wynika z naprowadzania egzaminowanych na liczne "pułapki.
Kto umie dobrze jeździć po 30-50h jazd ? Przeprowadzając egzamin zawodowy na murarza, należy kazać zbudować absolwentowi dom? Nie lepiej by było przerywać egzamin, dopiero gdy kursant stworzy realne zagrożenie na drodze ?
Umm, are you really just giving this info out for noithng?