Korwin-Mikke o neo-totalitarnym prawie jazdy
Data publikacji: 03-08-2010
Wiele osób w naszym kraju domaga się zaostrzenia przepisów ruchu drogowego i zabierania prawa jazdy wszystkim, którzy coś przeskrobali– Janusz Korwin-Mikke nazywa to neo-totalitaryzmem. Czy ma rację?
Janusz Korwin-Mikke słynie w Polsce z dość śmiałych i radykalnych rozwiązań. Ostatnio na swoim blogu zajął stanowisko w sprawie uzyskiwania w Polsce i nie tylko prawa jazdy. W blogu Korwina-Mikke czytamy m.in., że Komisja Europejska planuje wprowadzić do egzaminów na prawo jazdy test sprawdzający, czy kierowca będzie "przyjazny środowisku". - Jeśli zdający odpowie tak, jak odpowiedział kiedyś Ronald Reagan "zielonym" protestującym przeciwko wycięciu kilkuset sekwoi: "Jak się widziało jedną sekwoję - to tak, jakby widziało się wszystkie" - to nie dostanie prawa jazdy – twierdzi Korwin-Mikke. - Na pytanie: "Jak będziesz jeździł?", trzeba będzie odpowiedzieć zdaniem: "Tak, by zmniejszyć emisję spalin" i wtedy dostanie się prawko.
- Za I Komuny na pytanie: "Jak będziesz pracował", trzeba było (kłamiąc!) odpowiedzieć: "Przestrzegając norm socjalistycznego bezpieczeństwa pracy" – czytamy dalej na blogu polityka. - W państwie totalitarnym wszystko jest w łapskach państwa. W państwie normalnym, jeśli Kowalski nie zapłaci mandatu, to może do jego drzwi zapukać komornik. W państwie totalitarnym mogą mu za karę wyłączyć telefon albo odebrać prawo jazdy. W Polsce prawo jazdy można stracić... pływając po pijanemu kajakiem!
Nie do końca podzielają tę opinię ludzie, którzy są bezpośrednio związani z uzyskiwaniem w Polsce uprawnień do prowadzenia pojazdów, czyli instruktorzy. - Pan Janusz ma rację, że przeginać nie można w żadnej kwestii – mówi jego imiennik, który szkoli kierowców w Krakowie. – jednak stan bezpieczeństwa na drogach w Polsce jest opłakany i nie możemy sobie pozwolić na jego dalszą liberalizację. Poza tym Korwin-Mikke zapomina o naszej narodowej wadzie, którą jest skłonność do kombinowania… no i alkoholu. Jeśli pozwolimy na wszystko, to wkrótce w na drogach będzie masa pijaków, którzy jeżdżą wrakami napędzanymi jakąś breją, która niszczy środowisko.
Jakie zdanie mają na ten temat nasi czytelnicy? Zachęcamy do komentowania.
mp/korwin-mikke.blog.onet.pl
Wasze komentarze (9)
Dodaj komentarzjeśli tak "komuś" zależy na czystym środowisku to dlaczego jeszcze nie jeździmy na alternatywnych źródłach energii jak np.
silnik na sprężone powietrze, HHO, elektryczny napęd, czy też inne. Im bardziej będziemy sobie pozwalać na kontroling tym mniejsze prawa będziemy mieli w przyszłości.
Sami sobie pozwalamy te prawa odbierać. Przykładem może być idiotyczny pomysł palenia świateł cały rok w samochodach, kierowcy już się przyzwyczaili do nich i wcale to nie zwiększa bezpieczeństwa, tylko komuś nabija kiesy (producentom lamp, akumulatorów, paliw)
jeśli "im" tak na tym zależy to dlaczego nie pomalują farbami fluorescencyjnymi aut. To jest manipulacja faktami i propaganda. jeśli chodzi o efekt cieplarniany, to mogę jedynie podkreślić, że wielokrotnie w historii Ziemi były takie "gwałtowne" okresy,
nie związane z działalnością człowieka ani żadnymi zwierzętami, wpływały na to czynniki zewnętrzne jak zwiększona aktywność Słońca lub czynniki geologiczne, takie jak możliwe przebiegunowanie Ziemi.
Mało osób wie, że 5 największych statków na świecie produkuje tyle CO2 co wszystkie auta w Polsce. My, jako ludzie, mamy znikomy wpływ na zanieczyszczenie Ziemi liczony w promilach. Uważam, że już dość tej manipulacji!! trzeba trzeźwo patrzeć w fakty i historię. einstein2383@o2.pl
JKM ma rację, niedługo na wszystko trzeba bedzie zdawać certyfikaty, a gdzie prawo do wolności jednostki??