Płać alimenty, bo stracisz prawo jazdy
Data publikacji: 03-09-2010
Długi alimentacyjne wpisane do Krajowego Rejestru Długów wynoszą 2,5 miliarda złotych - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". Jak jest najlepsza metoda na dłużnika? Odebranie prawa jazdy - wskazuje wiele gmin.
Według dziennika, w pierwszym kwartale tego roku udało się odzyskać od dłużników alimentacyjnych zaledwie 12% z łącznej sumy wypłaconych świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego. Rośnie natomiast liczba niepłacących alimenty umieszczanych na ogólnopolskich listach dłużników, prowadzonych przez biura informacji gospodarczej.
Gminy mają obowiązek umieszczać niesolidnych rodziców w rejestrach dłużników, gdy zaległości alimentacyjne przekraczają sześć miesięcy. Z usług BIG korzystają banki i inne instytucje finansowe, ale też gminy, firmy, które chcą sprawdzić wypłacalność potencjalnych kontrahentów.
Według "Dziennika Gazety Prawnej", prawie połowa rodziców niepłacących alimentów ma też inne długi. Gazeta pisze, że wpisywanie do rejestru dłużników nie poprawia jednak egzekucji alimentów. Wiele gmin wskazuje, że najlepszą metodą, która zmobilizuje rodzica, żeby zaczął łożyć na swoje dzieci, jest odbieranie mu prawa jazdy.
źródło: Dziennik.pl
Wasze komentarze (4)
Dodaj komentarzDebilizm wtórny powiedzmy że pan X jest po rozwodzie i nie mieszka już z rodziną i nawet gdy zalega z alimentami to musi czymś dojeżdżać do pracy, a nie każdy mieszka w dużej aglomeracji gdzie do pracy masz 15 minut autobusem.
Dobry sposób,bo jak ktoś pracuję to niech płaci alimenta.Jak chce prawo jazdy zatrzymać !!!! Dziecko się powietrzem nie wyżywi !!!!
widac ze bierzesz alimenty bo ci bije w glowe ewka
glupota .a jesli ktos jest zawodowym kierowca to jak ma zarabiac na alimenty skoro ma zabrane prawo jazdy