Nie zmieniajmy pojazdów! Odzew na apel
Data publikacji: 20-01-2011
Opublikowany 19 stycznia apel jednego z właścicieli OSK ws. zmiany samochodów egzaminacyjnych w WORD Warszawa spotkał się ze sporym odzewem ze strony czytelników. Publikujemy niektóre z nadesłanych opinii w tej sprawie.
Witam,
Właśnie przeczytałem informacje dotyczącą wymiany pojazdów na takie jak chce WORD, ja mam swój mały OSK na Śląsku, jeździmy tu od lat na fiatach Punto, ale obecnie od miesiąca toyotą saris. Dowiedziałem się, że kontrakt podpisany jest na 2 lata, a za 2 lata zmiana kolejna. W przetargu brała udział tylko toyota, więc to nie przetarg tylko ŁAPÓWA. Jak na przetargu może być jeden pojazd wystawiony? Kiedy wjechałem do salonu toyoty pani powiedziała mi ze za niedługo będę kupował nowe auto jeszcze przed ogłoszeniem wyniku przetargu. Bandyctwo, wszystko jest ustalone a WORD-y twierdzą, że idą z duchem czasu i technologią. Te 6 biegów jest to ta cala ich technologia? Czemu w Nowym Sączu jeździ mitsubishi colt, pojazd, który wchodził do produkcji, a jego cena startowa to 60 tys. zł! Nie bylo możliwości kupienia auta z tzw. drugiej reki, a czemu tak? Bo dyrektor WORD-u dostał łapówkę. Żeby takie coś dotykało całą naukę jazdy w Polsce.Wiele razy kursant mi sie skarżył, że egzaminator w czasie egzaminu mu powiedział, że i tak by go oblał, więc można to zrobić szybciej.To my instruktorzy szkolimy i powinniśmy egzaminować, bo znamy swoich uczniów, ale są juz WORD-y, to niech robią to zgodnie z prawem, a nie zgodnie z łapówką. Pozdrawiam
Marcin (nazwisko do wiadomości redakcji)
Popieram! Jestem ze Śląska. Też wymienili nam auta. Proponuje ogólnopolski protest. Niech wszyscy zjadą się do Warszawy! Pozdrawiam
Wojciech (nazwisko do wiadomości redakcji)
Popieram, nie dajmy sie zwariowac. Robmy swoje jak najlepiej potrafimy, bez wymiany aut. Kursanci tez rozumieja ze wymiana taboru pociaga za soba wieksze koszty. Wiec tak na prawde jest to jest to nasz wspolny interes.
Grzegorz
Wasze komentarze (37)
Dodaj komentarz"To my instruktorzy szkolimy i powinniśmy egzaminować, bo znamy swoich uczniów"... Łojezu!
Jezusicku
ja bym na Polonezie szkolił
zgadzam się ze to instruktorzy powinni egzaminować a nie jakiś tam ktoś z wordu
A kurs powinien kosztować 5000zł i min 80 godzin jazdy + egzamin 1000zł
A moze egzaminy na studia tez powinna sprawdzac twoja nauczycielka z LO :) ?
ZGADZAM SIE Z KOLEGAMI DOSC Z WYMIANAMI SAMOCHODÓW CO KILKA LAT...
To dzięki kursantom WORD ma dochody. My robimy za "dojne krowy" dla poszczególnych salonów samochodowych. To na nas jest zarobek. WORD spełnia funkcje reklamodawcy - a ty jak chcesz szkolić to płać. Uważam, że taniej by wyszło założenie do jednego z samochodów kamer.
Zapraszam do Warszawy. Zablokujmy ulicę swoimi "elkami", podpalmy opony. Podzielimy się: kto pali pod Sejmem, kto pod Kancelarią Premiera, a kto pod Ministerstwem, żeby podzielić równo siły i zasoby opon do palenia. Skoro górnicy i stoczniowcy mogą, to my gorsi będziemy?
Propozycja: W każdym wordzie np. po 5 szt. samochodu jednej marki Umowa podpisana na 5 lat
SUPER POMYSŁ ! NIECH NAS EGZAMINUJĄ INSRUKTORZY ! ONI NAPEWNO WSZYSTKIM NAM DADZĄ PRAWO JAZDY ! NIE BĘDZIE ZLE NAUCZONYCH ! NIECH TEŻ PRZEJMĄ W ADMINISTRACJE CMENTARZE - BĘDĄ MIELI NIEZŁĄ KASĘ !
to jest po to zeby tylko wyjadac kase z ludzi na tych egzaminach niezły interes się rozkręcił Polska wolny kraj
Proste rozwiązanie to takie gdzie na egzamin wypożycza się auto kursantowi, na którym się uczył, tak jest w wielu "cywilizowanych" zachodnich krajach, no ale w końcu żyjemy w Polsce więc nic się nie zmieni...
Pożyczyłbyś swoje? Za ile? I na czym byś w tym czasie uczył? A jeśli byś nie uczył to kto by ci za to zapłacił? To dla firemek kogucik... a duże ośrodki szkolące po kilkadziesiąt osób?
Za tyle, żeby mi się opłaciło. Nie muszę uczyć, gdy auto będzie na egzaminie - to tylko kwestia stawki godzinowej. Więc nie martw się o mnie, bo leję na takich opiekuńczych tępaków.
CBA powinna zająć się przetargiem w WORD Katowice. Jestem pewien, że udowodnią iż dyrektor kontaktował się z przedstawicielem Toyoty jeszcze przed ogłoszeniem przetargu
Zgadzam się z tym co napisali Deklu i D-lek na początku. Tylko z tym. Nastroje podobne do moich więc nie będę się męczył-tylko przekopiuje z poprz. artykułu ;)cyt. Lela:"No, przeczytałem art. Uśmiałem się po pachy, ale nie żebym się nie zgadzał. Popieram w całej rozciągłości.
Taki śmiech przez łzy jak to mówią. Bo jesteśmy bez szans. Głównie małe ośrodki. Bo większe dadzą radę Środowisko OSK jest niespójne i podzielone.
Marzy mi się hehe taki związek jak górnicy w Wielkiej Brytanii. Zróbmy jakąś całodzienną blokadę 1-go wybranego WORD to może się ockną w MI." Podoba mi się ten pomysł z paleniem. Już widzę jakiegoś kolegę instruktora z flagą na barykadzie ;-)
Deklu a Ty w sobie masz (jak czytam Twe wypowiedzi) jakiś wrodzony pesymizm. Co się przejmujesz moim samochodem... Jak bede chciał to dam kursantowi jak nie to nie. A jak nie-to da firma, WORD,inny kursant czy OSK. Auto ma być po przeglądzie, oznaczone, ubezp. i że tak powiem "opedalone" ;)