
Ponad promil miał 18-letni mieszkaniec Olsztyna, który ulicami miasta jeździł "elką". Nastolatek twierdził, że dzień wcześniej wypił kilka piw i widocznie nie zdążył wytrzeźwieć. Zdziwiony okazał się również instruktor, który przez cały czas myślał, że chłopak jest zmęczony.