Bydgoszczanie, którzy zapisali się na kurs nauki jazdy w ośrodku Moc są oburzeni. Szkoła jazdy została zamknięta, a oni nie mogą odzyskać zainwestowanych w szkolenie pieniędzy. Sprawą zajmowała się prokuratura, ale ją umorzyła - donosi Express Bydgoski.
Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali 51-letniego kierowcę zawodowego, który pośredniczył pomiędzy kursantami, a instruktorami i egzaminatorami w załatwieniu zdania egzaminu praktycznego na prawo jazdy.