Egzaminatorzy Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łodzi prowadzili egzamin na prawo jazdy na niesprawnej ciężarówce z przyczepą. W pięcioletnim samochodzie zepsuł się przewód ciśnieniowy. Skutek - przyczepa nie miała hamulców! Prowadzenie auta mogło skończyć się poważnym wypadkiem.
Są manewry, z którymi kursanci mają najwięcej problemów i dlatego oblewają egzaminy. Nadziewają się na pachołki, nieumiejętnie jeżdżą po tzw. rękawie, a podczas ruszania na górce gaśnie im samochód.